poniedziałek, 10 listopada 2014

Magiczny Alfabet Kobiety w ramach odpowiedzi na nominację :)

Wystarczyło, abym wyjechała na weekend do domowego SPA czyli do teściów :) a tu już czeka na mnie nominacja i przebiera nogami.
Dzięki jednej z moich wiernych czytelniczek ( całusy dla Izy :*) zostałam zmobilizowana do szybkiej odpowiedzi na takie wyróżnienie.
Zatem trochę więcej opowiem o sobie i o tym co chodzi mi po głowie :) 

A jak AZS
Czyli atopowe zapalenie skóry. Moja codzienność, "uroda" i ograniczenie. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ponieważ testując kosmetyki szczególnie muszą one być delikatne dla wrażliwej kobietki ;) 

B jak Brojka
Nasza kotka, małe, grandzące i plączące się pod nogami zwierzątko, którego nie ma już z nami od prawie 2 miesięcy. Nie ma dnia abym o niej nie myślała. Wszyscy bardzo za nią tęsknimy[*]

  C jak Ciąża
Wspaniały okres 9 miesięcy, które już zawsze będę wspominać z łezką w oku. Od momentu, gdy na teście pojawiły się dwie kreseczki do chwili, gdy usłyszałam pierwszy głos swojego dziecka i poczułam jego ciepło. Ostatnio często wracam myślami do tego cudownego okresu..

D jak ...
Taką miseczkę chciałabym mieć :D zamiast mojego G :D

E jak ebooki
Podobno są dobrodziejstwem XXI wieku, ekologiczne itd. ale dla mnie prawdziwa książka to książka z papieru. Cała przyjemność w trzymaniu jej, przewracaniu kartek, a najpierw w samej wizycie w księgarni w celu zakupu. Wiem, bardzo to nie nowoczesne :)

F jak Frytki
Niezbyt zdrowe, ale uwielbiam !!!! :)

G jak Góry
Pokrótce? Kiedyś powiedziałabym że w górach jest wszystko co kocham. Teraz już tak nie jest, ale wspomnienia gór wciąż wywołują we mnie same przyjemne wspomnienia. Mam nadzieję, że gdy synek podrośnie ponownie zaczniemy wędrować po górach.

H jak Hamak
Błogie chwile z dzieciństwa spędzone w hamaku. Wyglądało to tak: Wakacje, po pysznym objedzie, książka w dłoń, kocyk, tup tup tup na hamak :D Tak mogłam spędzać całe godziny.

I jak Istagram
Którego jeszcze nie opanowałam, ale jest to dla mnie kolejny punkt do poznania :) Wszędzie o nim słychać więc czas najwyższy ogarnąć temat.

J jak Jabłko
I tu nie uprawiam żadnej propagandy. Po prostu jest to jeden z moich ulubionych owoców.

K jak Kredka do oka
Czyli rasowy kobiecy upiększacz :) Bez kreski na powiece wydaje mi się, że moje oko jest mdłe, nijakie. Z kreską, pojawia się lekki pazurek. Kolor oczywiście- CZARNY.

L jak Lodowisko
Uwielbiam jeździć na łyżwach, zawsze ten rodzaj sportu sprawiał mi ogromną przyjemność. Od kilku lat tym bardziej myśląc o lodowisku pojawia się pewien sentyment ponieważ właśnie tam po raz pierwszy poznaliśmy się z moim mężem face to face, a raczej łyżwa w łyżwę :D

M jak Miłość ;)
Haha jeden z nielicznych seriali które oglądam :) mój małżonek zawsze mówi "O, znowu horror leci?:)" ale jest na bieżąco kto, z kim i gdzie :D

N jak nightwish
Zespół, których muzyką zaraził mnie mąż. Moja ulubiona piosenka, której mogę słuchać na okrągło Sleeping Sun- KLIK !

O jak Optymizm
Coś co bardzo chciałabym mieć w nadmiarze. Niestety, czuję spore jego niedobory. Zatem jeżeli ktoś ma na zbyciu to chętnie przyjmę :)

P jak Podróże
Podróże małe i duże. "Za panienki" często zwiedzałam świat razem z moją Mamą (za co bardzo dziękuję Ci Mamo). Zaszczepiła ona we mnie ciekawość nowych miejsc, kultur, smaków. Mam nadzieję że w przyszłości mój maluch też polubi podróżowanie.

R jak Rodzina
I to przez duże "R". Mam tu szczególnie na myśli moją Mamę, męża, synka, brata i teściów. Bez Was moje życie byłoby jak studnia bez wody (lekko popatycznie, ale taka prawda). Wiadomo, różnie układa się życie, ale w głębi serca wiem że jesteście  największym skarbem!

S jak Sympatia.pl
Wiem, wiem, dziwne, ale tam właśnie poznałam swojego męża. Takie historie zdarzają się naprawdę :) Jesteśmy tego przykładem. Wstawił swoje zdjęcie na tle gór i pomyślałam, że facet który lubi góry musi byś fajny.. no i napisałam. Tak to się zaczęło.

T jak Testowanie
Niby niewinnie wszystko zaczęło się, tu jakieś próbki, tam jakieś ankiety. Od kliknięcia do kliknięcia powstał blog o testowaniu. Baaardzo lubię przeczesywać zakamarki internetu, zrobić zdjęcia, napisać kilka słów o produktach, a w szczególności lubię czytać Wasze komentarze !

U jak Urlop
Kto go nie uwielbia ?:) Zarówno ten aktywny jak i ten spędzony na błogim lenistwie w zaciszu domku nad jeziorem.

W jak Wena
Której zabrakło mi przy tej literze =)

Z jak Zakopane
Przechodzone wzdłuż i wszerz, ale nigdy nie mam dość tego pięknego miejsca. Nie mówię tu o Krupówkach, chodź i one poza sezonem mają swój urok. Ale te szczyty... mmmm.

Zachęcam kolejne osoby do spisania własnego alfabetu. Nie ma to jak retrospekcja swojego "ja" zakmkniętego w kilku prostych literach.
Dziękuję Gift for sister za super trening :)

13 komentarzy:

  1. Ja też Istagramu nie rozgryzłam :) męża też poznałam w świecie internetu i kocham strasznie podróże ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze obydwie mieszkamy na Pomorzu i mamy synów :-):-):-)

      Usuń
  2. Milo mi, ze odrobinke wplynelam na pojawienie sie tego posta :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestes moim mobilizatorem i bardzo Ci za to dziekuje :-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) trochę poglowkowalam i poszlo :-)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. haha najlepsza, ale kurccczaczkii niestety prawdziwa. Chcę miseczkę D !! ;) ;) ;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dzięki Sylwia, bardzo fajna zabawa i taki mini rachunek własnego "ja".
      A zgłoszenie na konkurs już wysłałam. Miłego oglądania :)

      Usuń
    2. Bardzo fajne zdjęcia, lecz na Twoim blogu nie ma banerka konkursu...
      Baner znajdziesz tutaj: http://diybysylwia.blogspot.com/2014/11/konkurs.html

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń