czwartek, 22 stycznia 2015

Z maską czy bez maski cz. 3

Kolejna magiczna maseczka, bo ma aż 5 w 1... ciekawe czy też ugotuje i posprząta za mnie? ;) oczywiście żartuję. Zapraszam Was do przeczytania recenzji.
Trzecia część opowieści o maskach i trzecia firma na tapecie. Firma Eveline jest częstym gościem na pułkach sieci drogerii Rossmann oraz w Biedronce :) Moją maseczkę kupiłam w Rossmannie.

SOS multifunkcyjna maseczka - peeling do twarzy, szyi i dekoltu 5 w 1 (seria Face Therapy Professional

 Na saszetce znajdziemy informacje, że maska: 

- poprawia gęstość skóry,
- intensywnie nawilża i odżywia,
- głęboko oczyszcza,
- wypełnia głębokie zmarszczki,
- wygładza i uelastycznia.
 
Innowacyjna SOS multifunkcyjna maseczka-peeling 5 w 1, oparta na unikalnej kompozycji składników aktywnych, doskonale pielęgnuje skórę dojrzałą, suchą i osłabioną, przywracając jej witalność i piękny, młody wygląd. Silnie nawilża, ujędrnia, napina i uelastycznia naskórek. Poprawia gęstość skóry i wypełnia nawet głębokie zmarszczki. Formuła bogata w aktywne mikrogranulki delikatnie usuwa obumarłe komórki, likwidując szorstkość i łuszczenie się naskórka. Zabieg doskonale odżywia skórę, nadaje jej miękkości, delikatności oraz pięknego kolorytu. Regularne stosowanie maseczki przywraca skórze właściwą gęstość, wyraźnie odmładza rysy i poprawia owal twarzy.
MOJA OPINIA: Znowu hasła wyboldowane na saszetce przyciągnęły moją uwagę....dlatego w sumie ją kupiłam. Przyjemna w "dotyku" oraz zapachu. Ma w sobie wesołe kolorowe drobinki, które tracą kolor po nałożeniu na twarz. Sposób aplikacji banalnie prosty ze względu na obrazkową instrukcję na odwrocie maseczki, jak w komiksie :)
Poczekałam zalecany czas czyli "do zastygnięcia" a potem już tylko zmycie.... No właśnie, i tu zaczęły się schody i do strome na maksa! Zgodnie z zaleceniem należało zmyć maseczkę letnią wodą- wykonałam, ale okropna śliska maź została mi na twarzy. Myję ponownie, użyłam mydła- nadal twarz jakby krowa mi ją liznęła jęzorem ;-) Ostatecznie użyłam żelu Physiogel. Dopiero on sobie poradził z mażącą się maską. Okropne uczucie (dla mnie osobiście). Gdy już udało mi się pozbyć jej z twarzy efekt był zadowalający. Wygładzona twarz, zero podrażnień. Zatem ogólnie, prócz przebojów związanych ze zmyciem bez rewelacji, po prostu dobrze.

Saszetka do użycia 1-2 razy.
Pojemność 7 ml, koszt ok. 4 zł

14 komentarzy:

  1. He he :) nie lubię jak krowa liże mnie jęzorem, więc pewnie się nie skuszę na nią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, też jakoś nie polubiłam tego ;-)

      Usuń
  2. Może kiedyś ją wypróbuję i sprawdzę efekty na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to koniecznie daj znać jak u Ciebie sprawdziła się. Może jednak będziesz miała lepsze wrażenia

      Usuń
  3. Polecę tą maseczkę mojej mamie :)
    Pozdrawiam
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo :) jaka zmiana na blogu:) pędzę oglądać ! Fajnie że wróciłaś :)

      Usuń
  4. Ta maska , to raczej nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a może dla mnie ? hmmm ja tam bardzo lubie testowac maseczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekam na Twoje wrażenia, może akurat u Ciebie ona zda egzamin :)

      Usuń
  6. Lubię maseczki bardzoo :)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam tą maskę, dałam mamie, miała wypróbować i pewnie gdzieś trzyma ją w swoich zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię wszelakie maseczki, ale tej jeszcze nie miałam okazji przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Raczej się na nią nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń